Media społecznościowe:

RSS:

Radio Watykańskie

Głos Papieża i Kościoła w dialogu ze światem

język:

Papież \ Działalność papieska

Papież na audiencji: Chrystus zmartwychwstały naszą nadzieją

Papież na audiencji: Chrystus zmartwychwstały naszą nadzieją - AFP

19/04/2017 14:21

W katechezie w środę Oktawy Wielkanocy Papież wskazał, że zmartwychwstały Chrystus jest naszą nadzieją.

Ojciec Święty Nawiązał do Pierwszego Listu św. Pawła do Koryntian, gdzie Apostoł „wychodzi od bezsprzecznych danych, które nie są wynikiem refleksji jakiegoś mędrca, ale po prosu faktem, jaki miał miejsce w życiu pewnych osób”.

„Stąd rodzi się chrześcijaństwo. To nie ideologia ani system filozoficzny, ale droga wiary wychodząca od zdarzenia poświadczonego przez pierwszych uczniów Jezusa. Paweł podsumowuje je następująco: Jezus umarł za nasze grzechy, został pogrzebany i trzeciego dnia zmartwychwstał, ukazał się Piotrowi oraz Dwunastu (por. 1 Kor 15,3-5). To fakt: umarł, pogrzebany, zmartwychwstał, ukazał się, czyli Jezus jest żywy. Oto sedno chrześcijańskiego orędzia. Głosząc to wydarzenie, które jest centralnym rdzeniem wiary, Paweł szczególnie podkreśla ostatni element tajemnicy paschalnej, to znaczy fakt, że Jezus zmartwychwstał. Gdyby bowiem wszystko skończyło się wraz ze śmiercią, mielibyśmy w Nim wzór najwyższego poświęcenia, ale nie mogłoby to zrodzić naszej wiary. Byłby bohaterem, jednak nie o to chodzi. Umarł, ale zmartwychwstał. Bo wiara rodzi się ze zmartwychwstania. Przyjąć, że Chrystus umarł ukrzyżowany, to nie akt wiary, ale fakt historyczny. Natomiast jest nim wiara, że zmartwychwstał. Nasza wiara rodzi się w poranek wielkanocny” – mówił Ojciec Święty.

Franciszek przypomniał dramatyczną historię osobistą św. Pawła.

„Był on prześladowcą Kościoła, chlubiącym się swoimi przekonaniami. Czuł się człowiekiem o ustalonej pozycji społecznej, z bardzo jasnym pojęciem o tym, czym jest życie i jakie wiążą się z nim obowiązki. Ale w tym obrazie doskonałym – bo u Pawła wszystko było doskonałe, wiedział wszystko – pewnego dnia wydarzyło się coś absolutnie nie do przewidzenia: spotkanie z Jezusem zmartwychwstałym na drodze do Damaszku. Był tam nie tylko człowiek, który upadł na ziemię: był tam człowiek owładnięty wydarzeniem, które całkowicie odwróciło sens jego życia. Prześladowca stał się apostołem. Dlaczego? Bo zobaczył Jezusa żywego, Chrystusa zmartwychwstałego. To jest fundament wiary Pawła, tak samo jak wiary innych apostołów, wiary Kościoła i naszej wiary” – powiedział Papież.

Ojciec Święty zwrócił uwagę, że chrześcijaństwo jest nie tyle poszukiwaniem Boga przez nas, ale to raczej Bóg szuka nas.

„Jezus nas ujął, pochwycił, pozyskał nas, aby już nas nie opuścić. Chrześcijaństwo jest łaską, jest zaskoczeniem i dlatego zakłada serce zdolne do zadziwienia. Serce zamknięte, racjonalistyczne niezdolne jest to zadziwienia i nie może zrozumieć, czym jest chrześcijaństwo. Bo chrześcijaństwo jest łaską, a łaskę rozumiemy jedynie i, co więcej, zbliżamy się do niej w zadziwieniu spotkania” – dodał Franciszek.

„Chociaż jesteśmy grzesznikami, a wszyscy nimi jesteśmy – mówił Papież – chociaż nasze dobre intencje pozostają na papierze czy też patrząc na nasze życie zdajemy sobie sprawę, że zaliczyliśmy wiele niepowodzeń, to w poranek wielkanocny możemy uczynić tak jak ci, o których mówi nam Ewangelia”.

„Możemy pójść do grobu Chrystusa, zobaczyć odwalony wielki kamień i pomyśleć, że Bóg urzeczywistnia dla mnie, dla nas wszystkich, nieoczekiwaną przyszłość. Iść do naszego grobu – wszyscy go mamy trochę w sobie. Iść i zobaczyć, jak Bóg potrafi zmartwychwstać stamtąd. Tam mamy szczęście, radość i życie, tam gdzie wszyscy myśleli, że jest jedynie smutek, klęska i ciemność. Bóg sprawia, że Jego najpiękniejsze kwiaty rosną pośród najbardziej jałowych kamieni. Być chrześcijaninem nie znaczy wychodzić od śmierci, lecz od miłości Boga do nas, która pokonała naszego śmiertelnego wroga. Bóg jest większy od nicości i wystarcza jedna jedyna zapalona świeca, aby pokonać najciemniejszą z nocy. Paweł woła, powtarzając słowa proroków: „Gdzież jest, o śmierci twoje zwycięstwo? Gdzież jest, o śmierci, twój oścień?” (w. 55). W tych paschalnych dniach nieśmy w sercu to wołanie” – zachęcił Ojciec Święty.

Na zakończenie audiencji Franciszek pozdrowił m.in. nowych diakonów z Towarzystwa Jezusowego. Wczoraj w rzymskim kościele Del Gesù święcenia diakonatu otrzymało 15 jezuitów, w tym dwóch Polaków.

ak/ rv

19/04/2017 14:21