Media społecznościowe:

RSS:

Radio Watykańskie

Głos Papieża i Kościoła w dialogu ze światem

język:
Radio Watykańskie

Strona główna / Kościół

Papieska homilia w uroczystość Objawienia Pańskiego: Mędrcy przybyli do Betlejem uczą nas ze „świętym sprytem” zachowywać wiarę


Światło gwiazdy, która prowadziła mędrców, było „szczególnie nieobecne w pałacu króla Heroda, tym mrocznym domu, gdzie panują ciemności, nieufność, lęk i zazdrość”. Narodzone Dziecię „podważa cały świat budowany na władzy, sukcesie, posiadaniu i korupcji” – mówił Papież w bazylice watykańskiej na Mszy w uroczystość Objawienia Pańskiego. W homilii zwrócił uwagę, że mędrcy pokonali światowe ciemności pałacu Heroda, ponieważ uwierzyli Pismu Świętemu.

„Jednym z aspektów światła prowadzącego nas na drodze wiary jest również święty «spryt» – stwierdził Franciszek. – To także cnota! Chodzi o ową duchową przebiegłość pozwalającą nam rozpoznać zagrożenia i ich unikać. Mędrcy umieli uciec się do tego światła „sprytu”, kiedy w drodze powrotnej postanowili nie przechodzić przez mroczny pałac Heroda, ale iść inną drogą. Ci mędrcy przybyli ze Wschodu uczą nas, jak nie wpaść w pułapki ciemności i jak się bronić przed ciemnością, która usiłuje otoczyć nasze życie. Przez ten święty «spryt» zachowali oni wiarę. My także musimy zachować wiarę przed ciemnością, ale często także przed ciemnością udającą światło. Bo szatan, jaki mówi św. Paweł, podaje się nieraz za anioła światłości. I tu konieczny jest święty «spryt», by zachować wiarę przed syrenim śpiewem, który nas skłania, byśmy robili dziś to czy tamto. Jednak wiara jest łaską, jest darem. Do nas należy zachować ją przez ten święty «spryt», modlitwę, miłość, miłosierdzie”.

Ojciec Święty wskazał, że trzeba przyjmować sercem Boże światło z tym duchowym „sprytem”. W dzisiejszą uroczystość odczuwamy, że towarzyszą nam w tej drodze ewangeliczni mędrcy.

„Ich przykład pomaga nam wznieść oczy ku gwiazdom i podążać za wielkimi pragnieniami naszego serca – powiedział Franciszek. – Uczą nas oni, byśmy nie zadowalali się życiem przeciętnym, «żeglugą przybrzeżną», ale wciąż dawali się zafascynować tym co dobre, prawdziwe, piękne... Bogiem, który jest tym wszystkim w sposób zawsze większy! Uczą nas, byśmy nie dali się zwieść pozorom, tym co dla świata jest wielkie, mądre, potężne. Nie można na tym poprzestać. Konieczne jest zachować wiarę. W tych czasach jest to bardzo ważne: zachować wiarę. Trzeba iść dalej, poza ciemność, syreni śpiew, światowość. Iść do Betlejem, tam, gdzie w prostocie domu na peryferiach, między matką i ojcem pełnymi miłości i wiary jaśnieje Słońce, które wzeszło z wysoka, Król wszechświata. Za przykładem mędrców z naszymi małymi światłami szukajmy Światła i zachowujmy wiarę”.

ak/ rv